-1
archive,tag,tag-szkola-rodzenia,tag-23,stockholm-core-1.1,select-theme-ver-5.1.8,ajax_fade,page_not_loaded,side_area_uncovered,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive

szkoła rodzenia Tag

PALENIE TYTONIU W CIĄŻY

Nie od dziś wiadomo, że palenie tytoniu niekorzystnie wpływa na zdrowie. I to zarówno palenie czynne, jak i bierne. Nie ma zatem żadnej wątpliwości, że czynność ta jest absolutnie zakazana w czasie ciąży. Kobieta ciężarna paląca papierosy, podobnie jak ta pijąca alkohol, „częstuje” danym specyfikiem także swoje dziecko, ponieważ nikotyna ma zdolność przenikania przez łożysko. Poza nikotyną, dym papierosowy zawiera mnóstwo innych szkodliwych substancji, które mogą wyrządzić znaczne szkody rozwijającemu się dziecku. Związki te kumulują się w łożysku, uszkadzając jego strukturę, jednocześnie zaburzając funkcjonowanie. Niewydolne łożysko może prowadzić do niedotlenienia płodu, upośledzenia jego odżywiania, jednocześnie hamując jego prawidłowy rozwój i wzrost, powodując liczne wady wrodzone. Rośnie prawdopodobieństwo urodzenia dziecka
z dodatkowymi, zrośniętymi lub brakującymi palcami u rąk i stóp.

Palenie tytoniu w ciąży znacznie zwiększa ryzyko poronienia, wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, przedwczesnego pęknięcia błon płodowych lub nagłej śmierci noworodka. Obniżenie masy urodzeniowej bezpośrednio wiąże się z ilością papierosów wypalanych przez kobietę. Ponadto w przyszłości dziecko jest bardziej narażone na rozwój chorób układu krążenia, infekcje dolnych dróg oddechowych oraz astmę oskrzelową.

Palenie tytoniu w ciąży znacznie zaburza wchłanianie kwasu foliowego, witamin z grupy B oraz kwasu askorbinowego. Niedobór tego pierwszego znacznie sprzyja wadom cewy nerwowej, a u matki zwiększa ryzyko powikłań związanych z ciążą. Zbyt wysoka dawka nikotyny docierająca do płodu może skutkować nadpobudliwością, mniejszym ilorazem inteligencji, brakiem koncentracji i problemami w nauce. Paląc w ciąży, kobieta naraża swoje dziecko na wystąpienie u niego w przyszłości nadwagi, problemów ze słuchem, a także prawdopodobieństwa, że również ono zostanie nałogowym palaczem.

Oczywiście paląca ciężarna szkodzi również sobie. Skutkuje to przede wszystkim zwężeniem naczyń krwionośnych, a co za tym idzie, znacznym wzrostem wartości ciśnienia oraz zaburzeniem procesów krzepnięcia krwi. Przyszła mama ma zdecydowanie mniej siły, trudniej jest jej oddychać, może być niedożywiona, z racji zaburzonego wchłaniania składników odżywczych. Ponadto palenie zwiększa ryzyko poronienia i komplikacji przy porodzie.

Jedynym racjonalnym rozwiązaniem, które pozwoli uchronić płód i kobietę przed szkodliwym działaniem palenia papierosów, jest jego zaprzestanie. Oczywiście nie jest to łatwe zadanie, ale zdrowie dziecka powinno wieść prym. Najbardziej skutecznie będzie szeroko pojęte zajęcie czasu, tak, aby nie myśleć o paleniu. Zatem zajęcia, takie jak: czytanie, słuchanie ulubionej muzyki, spacery czy drobne prace porządkowe, mogą okazać się w tej kwestii bardzo pomocne. Wiele kobiet w tym miejscu chętnie sięgnęłoby to plastry, gumy do żucia czy tabletki przeznaczone dla palaczy. Nie są one jednak zalecane ciężarnym, ponieważ w swoim składzie zawierają nikotynę.

ZMIANY FIZJOLOGICZNE ZACHODZĄCE W CIĄŻY

Przez dziewięć miesięcy trwania ciąży w organizmie kobiety zachodzi mnóstwo zmian, które mają przystosować go do nowych warunków, zapewniających właściwy rozwój płodu oraz w miarę możliwości normalne funkcjonowanie przyszłej mamie.

I trymestr ciąży to najważniejszy jej etap. W tym czasie zachodzi bowiem organogeneza czyli formowanie się głównych narządów u płodu. Fakt ten determinuje mnóstwo zmian w organizmie kobiety. Już na początku ciąży dochodzi do znacznego pogrubienia i wydłużenia mięśni macicy. Za właściwy przebieg tego procesu odpowiada estrogen, który niejako przygotowuje macicę do silnych skurczów, jakie będą miały miejsce w czasie porodu. Hormon ten determinuje także wzrost piersi i zwiększa ich wrażliwość. Szereg istotnych zmian zachodzi na poziomie układu krążenia. Wzrasta objętość krwi krążącej, a serce bije częściej, co wiąże się z pompowaniem dodatkowej ilości krwi do macicy, łożyska, a przede wszystkim rozwijającego się płodu. Częstotliwość oddechów rośnie, aby dostarczyć dziecku więcej tlenu i usunąć dwutlenek węgla. W związku z tym kobiety często mówią o trudności w złapaniu oddechu i subiektywnej duszności. Zwiększony przepływ krwi determinuje wzrost przesączania kłębuszkowego. Ponadto powiększona macica uciska moczowody, co zmusza kobiety do częstszego oddawania moczu, zwiększając tym samym ryzyko infekcji dróg moczowych. Układ pokarmowy zdecydowanie zwalnia, co daje odczucie pełności i sprzyja zatwardzeniu. Spada również napięcie mięśni gładkich w ścianach tego przewodu. Ściany pęcherzyka żółciowego ulegają zwiotczeniu, co utrudnia odpływ żółci, sprzyjając powstawaniu kamieni. Mimo to znacznie wzrasta metabolizm kobiety ciężarnej, aby w pełni zaspokoić potrzeby swoje i dziecka. Wynikiem przyspieszonego metabolizmu jest częste uczucie głodu, także w godzinach nocnych. Obserwowanym zjawiskiem jest także rozrost naczyń krwionośnych w przyzębiu, co powoduje krwawienia, w nawet rozchwianie zębów. Wydzielanie śliny o niższym pH sprzyja rozwojowi próchnicy. Ogrom zmian i przystosowań zachodzących w organizmie kobiety ciężarnej często skutkuje uczuciem zmęczenia, ogólnym osłabieniem i częstymi zmianami nastroju.

W II trymestrze ustępują wymioty i uczucie zmęczenia. Jednak układ krwionośny nadal ciężko pracuje, a to za sprawą stale rosnącej macicy i płodu. Gwałtowne spadki ciśnienia mogą powodować zawroty głowy. Z każdym dniem uwidacznia się brzuszek, a w 20-21 tygodniu ciąży przyszła mama może już odczuwać ruchy dziecka. Układ pokarmowy pracuje tak jak wcześniej na niższych obrotach. Rozluźnia się wpust żołądka, powodując zgagę. W tym czasie wzrasta także apetyt i niepohamowana chęć na słodycze. Zmniejsza się natomiast potrzeba częstego oddawania moczu. Stale powiększają się piersi, co często powoduje ich bolesność. Równie częstą dolegliwością w tym czasie są obrzęki, spowodowane nadmiernym gromadzeniem wody w organizmie.

W trymestrze III obwód brzucha zwiększa się coraz bardziej. Często utrudnia on wykonywanie najprostszych czynności, uniemożliwia schylanie się oraz oddychanie. Może powodować dyskomfort w czasie leżenia, a tym samym trudności w zasypianiu. Coraz większe dziecko oraz rozluźniające działanie hormonów na więzadła i stawy powoduje ucisk i ból pleców. Uciskająca na pęcherz i mięśnie macica może powodować nietrzymanie moczu. Ponadto z brodawek sutkowych może wypływać płyn, tak zwana siara. Oczywiście im bliżej porodu, tym częstsze skurcze i moment rozwiązania ciąży.

Szereg zmian fizjologicznych, jakie zachodzą w organizmie kobiety ciężarnej, warunkuje przede wszystkim przyrost masy ciała. Przy wyjściowej prawidłowej masie ciała, przyrost wynosi ok. 12-16 kg. W ciąży bliźniaczej to 16-20 kg. Optymalny przyrost masy ciała w ciąży zapewni dziecku właściwy rozwój, a mamie pomoże zachować zdrowie i po ciąży ułatwi powrót do dawnej sylwetki.

ALKOHOL W CIĄŻY

Alkohol w ciąży. Te słowa absolutnie nie powinny iść w parze. Bo alkohol to substancja toksyczna, niezależnie, czy występuje pod postacią piwa, wina czy napojów wysokoprocentowych. Ma zdolność przenikania przez łożysko do krwiobiegu płodu w takim samym stężeniu, jak do krwi matki. Zatem każdy kieliszek napoju zawierającego ten związek, kobieta dzieli ze swoim dzieckiem. Proces eliminacji alkoholu z krwi płodu trwa dwa razy dłużej niż z krwi matki. Przestrogą dla przyszłych mam powinien być fakt, iż w momencie, w którym zaczynają czuć się zrelaksowane i odprężone, w tym samym czasie dziecko może być na etapie tracenia przytomności.

Spożywanie alkoholu w nadmiarze niesie ze sobą ogromne ryzyko rozwoju patologii. Powoduje on niedotlenienie i zaburzenia odżywiania płodu. Rozwija się płodowy zespół alkoholowy (FAS). Niemowlęta cechuje niska masa urodzeniowa, opóźniony rozwój psychomotoryczny, wady serca, twarzoczaszki, układu kostno-szkieletowego i moczowego oraz upośledzenie umysłowe. W czasie ciąży może dojść do poronienia, wewnątrzmacicznego obumarcia płodu lub porodu przedwczesnego. W trakcie rozwoju i dorastania dzieci mają problemy z koncentracją, słabiej się uczą, wykazują problemy natury społecznej, są nadpobudliwe. Często mają zaburzenia nastroju, łatwo się denerwują i buntują.

Każda, nawet niewielka ilość alkoholu wypijana w ciąży, codziennie bądź sporadycznie, stanowi ogromne zagrożenie dla rozwoju płodu. Do tej pory nie ustalono bezpiecznej dawki alkoholu w czasie ciąży, dlatego nie chcąc narażać siebie ani dziecka na jakiekolwiek zagrożenia, należy całkowicie zrezygnować z jego spożywania

Nadmiernie spożywanie alkoholu jest także niekorzystne dla kobiety. Z wyjątkiem kalorii, nie dostarcza żadnych niezbędnych składników odżywczych. Sprzyja zatem nadmiernemu rozwojowi tkanki tłuszczowej, co z pewnością nie zadowoli żadnej kobiety, tym bardziej ciężarnej. Ponadto znacząco wpływa na wzrost ciśnienia tętniczego krwi i stężenia trójglicerydów, z czasem prowadząc do wystąpienia epizodów sercowo-naczyniowych. Nagminne picie napojów alkoholowych sprzyja marskości wątroby oraz powstawaniu komórek nowotworowych. Jest przyczyną zmniejszonej płodności, zarówno u kobiet, jak i mężczyzn.

Kobiety, które nie planowały dziecka, a we wczesnej ciąży nieświadomie spożywały niewielkie ilości alkoholu, nie powinny mieć z tego powodu wyrzutów sumienia. Dziecku z reguły nie grozi niebezpieczeństwo. Jednak od momentu potwierdzenia ciąży absolutnie należy wyeliminować każdą jego ilość.

Rezygnacja z alkoholu z pewnością nie będzie stanowiła problemu dla kobiet, które starały się o dziecko, bądź po prostu nie czerpały przyjemności z jego spożywania. Problem ten jednak może dotyczyć tych kobiet, które pijąc napoje alkoholowe w ten sposób się relaksowały lub też nie wyobrażają sobie spotkania towarzyskiego bez jego odrobiny. W tym miejscu warto zastanowić się nad zmianą upodobań, stawiając na pierwszym miejscu zdrowie własne i dziecka. Zamiast kieliszka wina do kolacji czy drinka z przyjaciółmi, lepiej wybrać ulubiony sok owocowy, własnoręcznie przygotować koktajl, ale bez alkoholu lub sięgnąć po piwo bezalkoholowe.

CIĄŻA A KWAS FOLIOWY

Kwas foliowy to jeden z najważniejszych związków, warunkujących prawidłowy rozwój płodu. Odpowiada bowiem za właściwą syntezę DNA, a co za tym idzie, podział komórek. Katalizuje syntezę zasad purynowych i pirymidynowych, odpowiada za prawidłową działalność układu krwiotwórczego, a co najważniejsze za rozwój układu nerwowego, stąd tak duży nacisk kładzie się na spożywanie odpowiednich dawek kwasu foliowego, chroniących płód przed wadami cewy nerwowej.

Zapotrzebowanie na ten składnik dla zdrowych, dorosłych kobiet wynosi ok. 0,3 mg/d. Dla kobiet w ciąży stanowi 0,4 mg/d. Ze względu na częste niedobory kwasu foliowego u kobiet w okresie rozrodczym, zaleca się suplementację od momentu rozpoczęcia współżycia, a przynajmniej na 3 miesiące przed planowaną ciążą. Należy ją kontynuować do ukończenia I trymestru ciąży.

Kwas foliowy spożywany w tej postaci jest zdecydowanie lepiej przyswajany niż ten z produktów spożywczych, co wiąże się z jego dużą wrażliwością na różnego rodzaju obróbkę termiczną. W naturalnej postaci związek ten występuje w zielonych warzywach liściastych, pełnych ziarnach zbóż, roślinach strączkowych, owocach, awokado, burakach i drożdżach. Niewielkie ilości folianów syntetyzowane są przez florę bakteryjną przewodu pokarmowego.

ZAPOTRZEBOWANIE NA PŁYNY W CIĄŻY

Właściwe nawodnienie jest równie ważne, co odpowiednio zbilansowana dieta. Przyjmuje się, że zdrowy dorosły człowiek powinien wypijać 1,5-2 l płynów w ciągu doby. Oczywiście wartości te są zmienne i zależne, np. od stanu fizjologicznego, rodzaju wykonywanej aktywności fizycznej, pracy czy chorób towarzyszących.

Jednym ze stanów fizjologicznych, podczas którego zapotrzebowanie na płyny wzrasta, jest właśnie ciąża. Przyjmuje się, że w kobiety w ciąży powinny wypijać ok. 2,4 l płynów na dobę. Zdecydowaną większość, bo 80% powinna stanowić czysta woda. Przyszłe mamy (i nie tylko) powinny unikać słodzonych napojów gazowanych (uwaga na ukryty cukier, który w nadmiernych ilościach odłoży się w zapasową tkankę tłuszczową), mocnej kawy i herbaty, napojów energetyzujących, o alkoholu nie wspominając!

Dlaczego nawodnienie jest takie ważne? Bo od niego zależy utrzymanie dobrego samopoczucia. Lekkie odwodnienie, i to nie tylko w czasie ciąży, może skutkować bólami i zawrotami głowy czy brakiem koncentracji. Ponadto właściwe nawodnienie zapewnia utrzymanie odpowiedniej kondycji skóry i jej nawilżenie. Chyba nikomu nie trzeba przypominać, że woda = właściwy przebieg procesów metabolicznych. Dzięki niej organizm oczyszcza się z toksyn, a w połączeniu z błonnikiem usprawnia przesuwanie treści w przewodzie pokarmowym. 

Dolegliwością, która często towarzyszy przyszłym mamom, są obrzęki. Mogą być spowodowane nadmiarem soli w diecie, siedzącym trybem życia i brakiem aktywności fizycznej, ale również niedostateczną dobową podażą płynów. Organizm w stanie zagrożenia, spowodowanego zbyt małą podażą wody, zaczyna ją oszczędzać i stąd obrzęki. Aby się ich pozbyć, wystarczy uzupełnić niedobór płynów. 

Pamiętajmy, żeby nawadniać się małymi łykami, przez cały dzień, bo to zapobiegnie odwodnieniu organizmu. Niewskazane jest gwałtowne wypijanie, np. szklanki wody na raz.

KALORIE W CIĄŻY

Dieta, nie tylko kobiety w ciąży, powinna być zbilansowana, tzn. dostarczać w odpowiednich ilościach energii, a co za tym idzie makroskładników (białko, tłuszcz, węglowodany), mikroskładników (witaminy i składniki mineralne), błonnika oraz wody.

Czas ciąży pod tym względem jest szczególny. Z racji rozwijającego się dziecka, zapotrzebowanie na poszczególne składniki znacząco się zmienia. Dziś skupimy się na tym, co niestety, często wzbudza wśród przyszłych mam przerażenie. Mam tu na myśli energetyczność diety. Dobowe zapotrzebowanie energetyczne, tzw. całkowitą przemianę materii (CPM), obliczamy mnożąc podstawową przemianę materii (PPM), czyli wartość kaloryczną, jaką z pożywieniem musimy dostarczyć organizmowi, aby pokryć jego podstawowe procesy życiowe przez współczynnik aktywności fizycznej (PAL).

Biorąc pod uwagę poszczególne etapy ciąży, a co za tym idzie, rozwoju dziecka, zwiększamy w tym czasie dobowe zapotrzebowanie energetyczne. W I trymestrze nic się nie zmienia, tzn. przyszła mama zjada tyle, ile do tej pory wynosiła jej CPM. Dodam tylko, że w czasie ciąży nie ma mowy o jakiejkolwiek redukcji masy ciała (odchudzaniu)! W II trymestrze doliczamy dodatkowe 360 kcal/dobę, np. serek wiejski z dwiema kromkami pieczywa i pomidorem. W III trymestrze przyszła mama powinna zjadać dodatkowo 475 kcal/dobę, czyli do wspomnianego serka wiejskiego, dorzucamy banana. 

Jeśli kobieta zdecyduje się karmić dziecko piersią, również powinna zwiększyć ilość przyjmowanego pożywienia. W tym wypadku mówimy o dodatkowych 505 kcal/dobę. Obrazując – trzy kromki pieczywa z serem żółtym i warzywami + duże jabłko.

Drogie przyszłe mamy, nie bójcie się tych “dodatkowych” kcal w swojej diecie. Miejcie na uwadze rozwój waszego dziecka, własne zdrowie i dobre samopoczucie 🙂 

PRZYROST MASY CIAŁA W CIĄŻY

Jako dietetycy, współpracując z kobietami spodziewającymi się dziecka, bardzo często słyszymy obawy związane z przyrostem masy ciała w czasie ciąży. Zdecydowana większość przyszłych mam obawia się, że po porodzie nie wróci do formy sprzed ciąży. My staramy się rozwiewać te obawy tłumacząc, że zwiększająca się masa ciała nie jest równoznaczna
z odkładaniem się tkanki tłuszczowej.

Przyrost masy ciała w ciąży jest różny. W zależności od wyjściowej masy ciała przyszłej mamy, może wynosić od 8 do nawet 20 kg, w przypadku ciąży bliźniaczej. Na “dodatkowe” kilogramy, przyjmując przyrost ok. 12,5 kg, składają się:


– płód – ok. 3400 g
– łożysko – 450 g
– macica – ok. 900 g
– płyn owodniowy – ok. 900 g
– piersi – ok. 450 g
– dodatkowe zapasy krwi – ok. 1400 g
– wody ustrojowe – ok. 1800 g
– tkanka tłuszczowa – ok. 3200 g

W I trymestrze przyrost ten wynosi od 0,5 do 2 kg. Zdarza się też, że na tym etapie niektóre przyszłe mamy zamiast przytyć, chudną. Jest to spowodowane częstymi mdłościami i wymiotami. W II i III trymestrze, ze względu na szybszy rozwój dziecka, masa ciała powinna przyrastać w nieco większym tempie, o ok. 0,5 kg na tydzień.

Mimo, iż przyrost tkanki tłuszczowej stanowi ok. 1/4 całkowitej, dodatkowej masy ciała, kobiety w ciąży nie powinny zapominać o zbilansowanej diecie, dostarczającej odpowiednią ilość kilokalorii, białka, tłuszczu i węglowodanów. Równie istotna w tym czasie jest aktywność fizyczna. Oczywiście wykonywana zgodnie z zaleceniami lekarza. 

Dlatego, drogie przyszłe mamy, zadbajcie o właściwe odżywianie i ruch, i cieszcie się obecnym stanem 🙂